Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecany post

Matczyny kredyt miłości

posłuchaj tutaj Pamiętam zapach ciasta i Twój fartuch biały, W Twoich oczach widziałem wtedy świat cały. Gdy kolano otarłem, Tyś łzy wycierała, Cichą piosenką do snu mnie kołysała. Twoja miłość to kredyt odnawialny, Czysty, wysoki, niemal nierealny. Mamo, dziękuję za Twoje spojrzenie, To ono daje mi ukojenie. Twoja miłość to kredyt odnawialny. Dziś rosnę i patrzę na świat już inaczej, Lecz wciąż Twoje słowo tak wiele mi znaczy. Zbieram te chwile jak najdroższe monety, Uczę się życia, omijam zakręty. Twoja miłość to kredyt odnawialny, Czysty, wysoki, niemal nierealny. Mamo, dziękuję za Twoje spojrzenie, To ono daje mi ukojenie. Twoja miłość to kredyt odnawialny. Kiedyś stanę przed Tobą jako dorosły, Gdy dni moje będą już w siłę urosły. Wszystko co dałaś, oddam z nawiązką, Będę Twoją dumą i pewną przystanią. Twoja miłość to kredyt odnawialny, Czysty, wysoki, niemal nierealny. Mamo, dziękuję za Twoje spojrzenie, To ono daje mi ukojenie. Twoja miłość to kredyt odnawialny.

Najnowsze posty

Matko Różańcowa

Zabierz mnie do domu - ballada

Oda do butów - blusowa piosenka

Powrót do siebie/ Return to Self

Dusza w blasku jesieni - piosenka

Poranek w ogrodzie - piosenka

Kresy są w nas

Słoneczny uśmiech

Elegia ku czci żołnierzy z oddziału Bartka

Hymn rzeki - Ptaki nad Niewiażą