Posty

Polecany post

Felek – kotek, który uczył się odwagi

Obraz
   Pewnego słonecznego poranka mały kotek Felek bawił się na podwórku przed domem swojego opiekuna, Jasia. Jaś właśnie zaczął chodzić do szkoły i miał mnóstwo zajęć. Przez to rzadziej bawił się z Felkiem, ale kotek ani trochę się nie smucił – miał przecież rodzeństwo i całą masę pomysłów na zabawę. Mela, ich mama, coraz mniej pilnowała swoich maluchów. Kiedyś była z nimi krok w krok, ale teraz dawała im więcej swobody. Nocami wymykała się z domu na polowanie i zawsze wracała dumnie ze zdobyczą – myszką albo ptaszkiem – które zostawiała na wycieraczce, jak prezent dla swojego pana. Tego ranka Felek wylegiwał się z rodzeństwem na gorącym słońcu, a potem zaczął psocić jak zwykle. Najbardziej lubił turlać małe piłeczki. I turlał tak jedną z nich, że w końcu wpadła w gęste krzaki róży, tuż przy płocie. Utkwiła między kolcami, a Felek nie mógł jej dosięgnąć – łapki były za krótkie, a pazurki tylko ślizgały się po powierzchni. Miałknął raz, drugi… Bracia spali zwinięci w koszyku i n...

Żołnierze Niezłomni

Obraz
Historia Wyklętych Życie i działalność mjr Tadeusza Czajkowskiego ps. "Kotwica"  Czytaj więcej pod linkiem:   https://kurierbrzeski.blogspot.com/2026/03/epilog-tadeusza-czajkowskiego-kotwicy.html

Zakazana kultura

Obraz
 Konspiracyjny wymiar kultury w stanie wojennym  1. Rozwój kultury niezależnej Po wprowadzeniu stanu wojennego (13 grudnia 1981 r.) kultura niezależna nabrała nowego, konspiracyjnego charakteru. Była to kultura tworzona poza oficjalnym obiegiem, spontaniczna i autentyczna, często powstająca „w drugim obiegu” 2. Komitet Kultury Niezależnej W 1982 roku w podziemiu powstał Komitet Kultury Niezależnej, którego celem było wspieranie wszelkiej niezależnej działalności kulturalnej. Komitet ten odegrał kluczową rolę w organizowaniu i koordynowaniu inicjatyw poza kontrolą władz.  3. Drugi obieg – miejsca i formy Zakazana kultura funkcjonowała w tzw. „drugim obiegu”, czyli poza oficjalnymi instytucjami: - Kościoły i parafie:  Stały się ważnymi ośrodkami życia kulturalnego, organizowano tam wystawy, koncerty, spotkania literackie. - Mieszkania prywatne: W domach odbywały się pokazy filmowe, spektakle teatralne, wieczory poetyckie, słuchano kaset z muzyką i gawędami....

Bajka o Bercie i zimorodku

Obraz
W starym, zapomnianym ogrodzie, gdzie krzaki róż i malin splatały się z bluszczem, mieszkała wiewiórka Berta. Jej domek znajdował się wysoko na starej sośnie, która od lat czuwała nad zaniedbanym ogrodem pełnym tajemniczych zakamarków. Berta codziennie skakała między gałęziami, zbierając orzechy i ukrywając je na zimę. Choć była pracowita, często czuła się samotna — pies Jogi, który kiedyś dotrzymywał jej towarzystwa, dawno już odszedł, a ogród ucichł. Czasem odwiedzał ją tylko stary rudy kot, przemykający nocą po konarach drzew. Pewnego popołudnia Berta zobaczyła zimorodka — maleńkiego ptaszka o barwnych piórkach, który radośnie świergotał i przestępował z nóżki na nóżkę, wygrzewając się w słońcu. Jego beztroska i piękno oczarowały Bertę. Nagle w gęstwinie liści pojawił się rudy kot, skradający się coraz bliżej ptaszka. Berta szybko zrozumiała, że zimorodek jest w niebezpieczeństwie. Choć miała pełne policzki i łapki orzechów, porzuciła wszystkie zapasy i jednym susem wskoczyła na gię...

Bajka o wiewiórce Bercie i dzwonku alarmowym

Obraz
Na skraju starego ogrodu, wśród wysokich drzew, rosła dostojna sosna. W jej pniu, wysoko nad ziemią, kryła się mała, przytulna dziupla. To był dom wiewiórki Berty — rudziutkiej, z białym kołnierzykiem pod główką i puszystym ogonem dwa razy dłuższym od niej samej. Berta była niewielka, ale miała ogromne serce. Była pracowita, sprytna i zawsze gotowa pomóc innym. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok czyjejś krzywdy, choć czasem jej wrażliwość sprawiała, że aż drżały jej małe łapki. W tym samym ogrodzie mieszkał dziadek Aleksander — staruszek, który dożył prawie stu lat. Lubił siedzieć w swoim fotelu na werandzie i patrzeć na ogród, choć częściej przysypiał, niż cokolwiek widział czy słyszał. U jego nóg leżał wierny pies Dingo — duży, kudłaty, kremowo‑brązowy, równie stary i równie niedosłyszący jak jego pan. Był też ktoś jeszcze — kot Mruczek. Rudy, zwinny, czujny jak nikt inny. W nocy patrolował cały ogród, a w dzień spał na słońcu, tylko czasem wskakując dziadkowi na ko...

Dziadek Aleksander i sprytna małpka

Obraz
Wyobraź sobie duży, jasny dom z drewnianymi okiennicami i ogromnym ogrodem. Na trawniku bawią się dzieci, a w tle widać rozłożysty orzech i starą huśtawkę. Promienie słońca odbijają się od szyb. Bajka o Dziadku Aleksandrze, Aleksandrze‑Podróżniczce i Sprytnej Małpce W pewnym wielkim, bardzo starym domu mieszkał Dziadek Aleksander. Był już człowiekiem w podeszłym wieku – tak wielu lat, że nikt już dokładnie nie pamiętał, ile ich ma, ale wszyscy zgodnie twierdzili, że „prawie sto”. Mimo to dziadek wciąż miał w sobie mnóstwo energii i radości życia. Zawsze coś budował, naprawiał i zmieniał. Lubił ludzi i ludzie lubili jego. Ale najbardziej cieszył się, gdy odwiedzały go wnuczki i prawnuki, bo wtedy w całym domu rozbrzmiewała wesołość. Towarzyszyła temu pogoda, śmiechy, tupot małych stóp i niezliczona ilość dziecięcych pytań. Historyjki  Dzieci uwielbiały słuchać dziadka. Choć nie zawsze miał ochotę opowiadać, bywało, że dzieci naprzykrzaly się aż do skutku. Czasem jednak, kiedy Michał...