Posty

Wyświetlam posty z etykietą poezja

Polecany post

Felek – kotek, który uczył się odwagi

Obraz
   Pewnego słonecznego poranka mały kotek Felek bawił się na podwórku przed domem swojego opiekuna, Jasia. Jaś właśnie zaczął chodzić do szkoły i miał mnóstwo zajęć. Przez to rzadziej bawił się z Felkiem, ale kotek ani trochę się nie smucił – miał przecież rodzeństwo i całą masę pomysłów na zabawę. Mela, ich mama, coraz mniej pilnowała swoich maluchów. Kiedyś była z nimi krok w krok, ale teraz dawała im więcej swobody. Nocami wymykała się z domu na polowanie i zawsze wracała dumnie ze zdobyczą – myszką albo ptaszkiem – które zostawiała na wycieraczce, jak prezent dla swojego pana. Tego ranka Felek wylegiwał się z rodzeństwem na gorącym słońcu, a potem zaczął psocić jak zwykle. Najbardziej lubił turlać małe piłeczki. I turlał tak jedną z nich, że w końcu wpadła w gęste krzaki róży, tuż przy płocie. Utkwiła między kolcami, a Felek nie mógł jej dosięgnąć – łapki były za krótkie, a pazurki tylko ślizgały się po powierzchni. Miałknął raz, drugi… Bracia spali zwinięci w koszyku i n...

Brzeg nad Odrą

Obraz
Nad brzegiem rzeki Nie sądziłam, że kiedyś moje miasto wyda mi się tak dojmująco obce  - jak obce są już barki pływające na rzece.  Pozostaję jednak z głuchą tęsknotą, by w niemrawe brzegi  zawiał gorączkowy gwar dziania się, mnożenia  i życia Patrzyłam z oddali na ulubione zakątki,  przecież się tu wychowałam.  Wydawało mi się, że się tu zadomowiłam.  Wydawało mi się, że historia się skończyła,  a teraz będziemy wrastać w tę ziemię, że będzie już tylko lepiej.  A tu niespodzianka!  Epokowe odkrycie: otóż wszystko przemija: nie tylko młodość, uroda i zdrowie.   Wszystko jest po coś dane, a ja wciąż nie umiem  obchodzić się z tym! Dary od Boga niefrasobliwie trwonię bez rachunku i bez faktury. Rzeka z wolna płynie, wlekąc za sobą łachy piachu wspomnień Klepsydra przesypuje się w rękach równo odmierzając zdarzenia Jesteśmy na tym świecie jedynie przechodniami. Czas nie stoi, on ucieka Nim zdążyłam dość zapuścić korzenie - wo...

Piosenka na dobry humor

Obraz
Zapada zmrok, już świat ukołysany.  Znów jeden dzień odfrunął nam jak ptak. Panience swej piosenkę na dobranoc,  Zaśpiewać chcę w ostatnią chwilę dnia. I chociaż wnet ostatnie światła zgasną.  Opieka twa rozproszy w nocy mrok.  Uśpionym wsiom, ukołysanym miastom  Maryjo daj szczęśliwą dobrą noc. A ludzkim snom błogosław dłonią jasną.  I oddal od nich cień codziennych trosk.  A tym, co znów nie będą mogli zasnąć,  Panienko daj szczęśliwą dobrą noc.  A komu noc czuwaniem jest niełatwym.  Na czas bezsenny siłę daj i moc.  I tym, co dzisiaj zasną raz ostatni,  Maryjo daj szczęśliwą dobrą noc.  Zasypia świat piosenką kołysany,  Odpłynął dzień, by jutro wrócić znów.  Uśmiecham się do ciebie na dobranoc,  Piastunką moich najpiękniejszych snów.  Nad ojcem Świętym czuwaj nieustannie,  Bo on swą ufność złożył w dłonie twe.  I jemu też tam hen na Watykanie panienko daj szczęśliwą dobrą noc. *...

W wigilijną noc

Obraz
 

Matka Boska Rudecka - Bieszczadzka

Obraz
  Rzecz o cudownym obrazie NMP Rudeckiej  

Wiersze Janusza Wójcika

Obraz
  Kościół Bożego Miłosierdzia Kiedy byłem małym chłopcem obce napisy niewiele mówiły Po latach spadające liście zamieniają się w szelest słów: Wojtech Husek Ulrich Greogor Nieizwiestnyj sołdat Paul Hadamczik  Filomena Zalewska Czas pochyla krzyże nie wybiera nie dzieli Leżą obok siebie  przykryci bliznami ziemi: Czech ze Słowakiem Żyd z Niemcem Rosjanin z Polakiem Czy pojednani w zaświatach zdołają  zesłać na żywych proroczy sen o nowej Europie a jeśli nie  to czy tylko wojna dać może  nowych narodów początek a może jabłoń  kwitnąca na cmentarnej łące Nad ludzkim losem pochyla się  Kościół miłosierdzia    Brzeg, 1991 r.  z tomiku: II Najazd Poetów na Zamek Piastów Śląskich w Brzegu Brzeg, 21 września 1991 r.    Opisanie świata Na początku to tylko mała płaszczyzna pomiędzy płotem a furtką w ogrodzie przez która mały brzdąc wychyla głowę aby uciec nad brzeg strumienia do królestwa żab, ryb i ślimaków oraz wszystkich baśniow...

Brzeżanin - Janusz Ireneusz Wójcik

Obraz
    2 września 2020 r. na Cmentarzu Komunalnym w Brzegu pożegnaliśm y naszego kolegę i przyjaciela Janusza Wójcika. Odszedł mając 59 lat – w kwiecie wieku pozostawiając rodzinę, przyjaciół i znajomych  w głębokim smutku i z poczuciem nieodżałowanej straty.   Mieliśmy tę przyjemność, że wspólnie przeżyliśmy w Brzegu wiele wspólnych niezapomnianych ważnych wydarzeń kulturalnych tworzących jakość naszego życia.  Janusz stał się częścią naszego życia, bo inspirował nas, animował, moderował nie pozostawiając obojętnym. Dzięki niemu  dokonało się tak wiele, że trudno wyobrazić sobie nasze rodzinne miasto bez jego aktywności. Był animatorem i twórcą kultury, ale przede wszystkim był człowiekiem wielowymiarowym, w którym przeciwieństwa nie rywalizowały a uzupełniały się. Z zawodu geodeta, do polityki poszedł z głębokiego przekonania, z czasem stał się samorządowcem, urzędnikiem lecz  w gruncie rzeczy był humanistą, sercem i umysłem oddanym poetą, arty...

Tęcza

Obraz
 - A kto cie­bie, ślicz­na tę­czo, Sied­mio­barw­ny pa­sie, Wy­ma­lo­wał na tej chmur­ce Jak­by na atła­sie? - Sło­necz­ko mnie ma­lo­wa­ło Po desz­czu, po bu­rzy; Po­ży­czy­ło so­bie far­by Od tej po­lnej róży. Po­ży­czy­ło so­bie far­by Od kwia­tów z ogro­da; Ma­lo­wa­ło tę­czę na znak, Że bę­dzie po­go­da!                                         Maria Konopnicka

Modlitwa Konrada

Obraz