Posty

Wyświetlam posty z etykietą Savoir-vivre

Polecany post

Pomóż unieść cudzy krzyż

Obraz
Matka Boska Bolesna stała pod  krzyżem do końca. Pieta. Figura z kościoła oo. Jezuitów. Pan Jezus niesie krzyż na Kalwarię. Zauważcie, że lepiej czuję się ten człowiek, który podnosi drugiego człowieka niż ten, którego podnoszą. Nigdy nie dowiesz się, ile masz siły, dopóki kogoś nie podniesiesz. Proste? W czasie adoracji u Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie w Wilnie zastanawiałem się, co mam robić dalej. Czy mam zmienić zawód? Wtedy przyszła do mnie taka myśl: zostajesz w tym środowisku. Nie pragnij nigdy być w innym miejscu, niż to, gdzie opatrzność postawiła cię teraz. Posyłam cię do ludzi, którzy niosą podobne krzyże jak ty, a moje wybranie polega na tym, że to ty masz im pomagać, a nie szukać u nich pomocy. O Panie mój, naucz mnie rozumieć drugiego człowieka, a nie szukać zrozumienia. Naucz mnie pocieszać, a nie szukać pocieszenia. Naucz mnie w końcu kochać, a nie szukać miłości. Poszukuję teraz Szymonów z Cyreny. Nie musi to być Szymon ciężarowiec, który podnosi drugiego...

Być przyzwoitym, czyli Savoir-vivre

Obraz
  Co to znaczy być człowiekiem przyzwoitym?  dzieło artystyczne Nastasa Diakowsiego Zbyt trudne, a może niepraktyczne i nie przydatne staroświeckie są stare normy i reguły? Owszem, czasami i tak bywa, że w konfrontacji z ludźmi pozbawionymi wszelkich zasad i norm, stosowanie tych staroświeckich przykazań wydaje się absurdalne. Jedynym skutecznym rozwiązaniem byłoby stosowanie zasady starobiblijnej: oko za oko, ząb za ząb.     Powiedzmy sobie szczerze – nie jest łatwo. Jednak – stosowanie w życiu codziennym starych sprawdzonych norm etycznych i moralnych – wydaje się po prostu głęboko sensowne.  W społeczeństwie, które się wzajemnie szanuje – po prostu lepiej się żyje. Jakość naszej codzienności jest zdecydowanie lepsza, bowiem obniża się poziom agresji, można uniknąć wielu patologiom i nieszczęściom, które nas jako całość nie budują, a wręcz rujnują.  Tolerowanie zasady, że cieszymy się z cudzego nieszczęścia, czy obojętność na patologię, to nie t...