Posty

Wyświetlam posty z etykietą #Bajki

Polecany post

Bajka o wiewiórce Bercie i dzwonku alarmowym

Obraz
Na skraju starego ogrodu, wśród wysokich drzew, rosła dostojna sosna. W jej pniu, wysoko nad ziemią, kryła się mała, przytulna dziupla. To był dom wiewiórki Berty — rudziutkiej, z białym kołnierzykiem pod główką i puszystym ogonem dwa razy dłuższym od niej samej. Berta była niewielka, ale miała ogromne serce. Była pracowita, sprytna i zawsze gotowa pomóc innym. Nigdy nie przechodziła obojętnie obok czyjejś krzywdy, choć czasem jej wrażliwość sprawiała, że aż drżały jej małe łapki. W tym samym ogrodzie mieszkał dziadek Aleksander — staruszek, który dożył prawie stu lat. Lubił siedzieć w swoim fotelu na werandzie i patrzeć na ogród, choć częściej przysypiał, niż cokolwiek widział czy słyszał. U jego nóg leżał wierny pies Dingo — duży, kudłaty, kremowo‑brązowy, równie stary i równie niedosłyszący jak jego pan. Był też ktoś jeszcze — kot Mruczek. Rudy, zwinny, czujny jak nikt inny. W nocy patrolował cały ogród, a w dzień spał na słońcu, tylko czasem wskakując dziadkowi na ko...

Dziadek Aleksander i sprytna małpka

Obraz
Wyobraź sobie duży, jasny dom z drewnianymi okiennicami i ogromnym ogrodem. Na trawniku bawią się dzieci, a w tle widać rozłożysty orzech i starą huśtawkę. Promienie słońca odbijają się od szyb. Bajka o Dziadku Aleksandrze, Aleksandrze‑Podróżniczce i Sprytnej Małpce W pewnym wielkim, bardzo starym domu mieszkał Dziadek Aleksander. Był już człowiekiem w podeszłym wieku – tak wielu lat, że nikt już dokładnie nie pamiętał, ile ich ma, ale wszyscy zgodnie twierdzili, że „prawie sto”. Mimo to dziadek wciąż miał w sobie mnóstwo energii i radości życia. Zawsze coś budował, naprawiał i zmieniał. Lubił ludzi i ludzie lubili jego. Ale najbardziej cieszył się, gdy odwiedzały go wnuczki i prawnuki, bo wtedy w całym domu rozbrzmiewała wesołość. Towarzyszyła temu pogoda, śmiechy, tupot małych stóp i niezliczona ilość dziecięcych pytań. Historyjki  Dzieci uwielbiały słuchać dziadka. Choć nie zawsze miał ochotę opowiadać, bywało, że dzieci naprzykrzaly się aż do skutku. Czasem jednak, kiedy Michał...