Posty

Wyświetlam posty z etykietą XIX w.

Polecany post

Felek – kotek, który uczył się odwagi

Obraz
   Pewnego słonecznego poranka mały kotek Felek bawił się na podwórku przed domem swojego opiekuna, Jasia. Jaś właśnie zaczął chodzić do szkoły i miał mnóstwo zajęć. Przez to rzadziej bawił się z Felkiem, ale kotek ani trochę się nie smucił – miał przecież rodzeństwo i całą masę pomysłów na zabawę. Mela, ich mama, coraz mniej pilnowała swoich maluchów. Kiedyś była z nimi krok w krok, ale teraz dawała im więcej swobody. Nocami wymykała się z domu na polowanie i zawsze wracała dumnie ze zdobyczą – myszką albo ptaszkiem – które zostawiała na wycieraczce, jak prezent dla swojego pana. Tego ranka Felek wylegiwał się z rodzeństwem na gorącym słońcu, a potem zaczął psocić jak zwykle. Najbardziej lubił turlać małe piłeczki. I turlał tak jedną z nich, że w końcu wpadła w gęste krzaki róży, tuż przy płocie. Utkwiła między kolcami, a Felek nie mógł jej dosięgnąć – łapki były za krótkie, a pazurki tylko ślizgały się po powierzchni. Miałknął raz, drugi… Bracia spali zwinięci w koszyku i n...

Napoleon Orda

Obraz
Portret Napoleona Ordy Ze zbiorów Biblioteki Cyfrowej Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie Postać dziś mało znana dla szerszego odbiorcy, lecz także w swoim czasie, kiedy żył i tworzył był raczej skromnym i nieznanym artystą, choć pozostawił po sobie niezwykle bogatą spuściznę, a wśród historyków sztuki ma swoją ugruntowaną pozycję. Rysownik, dokumentalista, pianista i kompozytor, patriota. Na jego postać natrafiłam dzięki zachowanym pięknym rysunkom XIX w. dawnych Kresów Wschodnich z ich pałacami, rezydencjami i widokami miejscowości, ale także dzięki dziennikarskiemu zacięciu wrocławskiego bibliotekarza i znanego kustosza, który swoją pracę dokumentalisty  zaczął przed wojną we Lwowie jako student i bibliotekarz Zakładu Narodowego Ossolineum. - Ziemia poleska, choć biedna nie poskąpiła Polsce wielkich ludzi - pisał prawie 80 lat temu Ksawery Niezabitowski na łamach tygodnika ilustrowanego "AS" w 1937 r.  Jak się potem okazało - to tylko pseudonim nieżyjącego już h...