Posty

Wyświetlam posty z etykietą wspomnienia

Polecany post

Pomóż unieść cudzy krzyż

Obraz
Matka Boska Bolesna stała pod  krzyżem do końca. Pieta. Figura z kościoła oo. Jezuitów. Pan Jezus niesie krzyż na Kalwarię. Zauważcie, że lepiej czuję się ten człowiek, który podnosi drugiego człowieka niż ten, którego podnoszą. Nigdy nie dowiesz się, ile masz siły, dopóki kogoś nie podniesiesz. Proste? W czasie adoracji u Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie w Wilnie zastanawiałem się, co mam robić dalej. Czy mam zmienić zawód? Wtedy przyszła do mnie taka myśl: zostajesz w tym środowisku. Nie pragnij nigdy być w innym miejscu, niż to, gdzie opatrzność postawiła cię teraz. Posyłam cię do ludzi, którzy niosą podobne krzyże jak ty, a moje wybranie polega na tym, że to ty masz im pomagać, a nie szukać u nich pomocy. O Panie mój, naucz mnie rozumieć drugiego człowieka, a nie szukać zrozumienia. Naucz mnie pocieszać, a nie szukać pocieszenia. Naucz mnie w końcu kochać, a nie szukać miłości. Poszukuję teraz Szymonów z Cyreny. Nie musi to być Szymon ciężarowiec, który podnosi drugiego...

Dziadzio Szczepan i świat utkany z ciszy

Obraz
Ta opowieść płynie jak wspomnienie mówione szeptem, a obrazy unoszą się jak mgła nad Bugiem. Zostawiłam w niej ciszę, światło, rytm oddechu i tę miękką melancholię, która jest właściwa historiom o tych, którzy odeszli, ale wciąż są. ***  Tam, gdzie pamięć chodzi boso po rosie Kiedy byliśmy z bratem dziećmi, dziadzio Szczepan siedział w swoim fotelu tak, jakby wyrastał z cienia pokoju. Cichy, nieruchomy, z wąsem podkręconym jak dawniej, patrzył na świat spod przymkniętych powiek. W domu drzwi nigdy nie znały zamka — otwarte na oścież wpuszczały ludzi, zapachy, śmiech i sprawy, które przychodziły i odchodziły jak wiatr. A on trwał. Jakby pilnował czegoś, czego my jeszcze nie rozumieliśmy. My z bratem kłóciliśmy się o byle co, jakby od tego zależał los świata. Dziadzio tylko uśmiechał się pod wąsem, jak ktoś, kto widział już tyle, że nic nie jest w stanie go zdziwić. Świat utkany z lnu, ziół i porannego światła Najpiękniej mówił, kiedy wspominał babcię. Wtedy jego głos miękł, jakby wr...

Pamiątki stanu wojennego

Obraz
Nazajutrz po ogłoszeniu w Polsce stanu wojennego 13 grudnia 1981 r. uświadomiłam sobie, że nie mam legitymacji szkolnej, a uczęszczałam wtedy do 2. klasy liceum ogólnokształcącego. Już wiadomo było, że bez legitymacji poruszać się po ulicy w mieście nie można, bo zaczęło się masowe kontrolowanie wszystkich i wszystkiego. Po latach dowiedziałam się, że zginął w jakimś wypadku samochodowym. Ci, którym zdarzyło się wracać zbyt późno, mieszane patrole pakowali do milicyjnych nysek i odwozili na komisariat do aresztu. My całe popołudnie i niedzielny wieczór przyklejeni z rodzicami byliśmy to do telewizora, w którym komunikat z generałem Jaruzelskim w roli głównej jako obwieszczającego wojnę leciał na okrągło, albo do radia, gdzie nadawało Radio Wolna Europa, skąd płynęły coraz dramatyczniejsze wieści o Polsce z wolnego świata. Radio stało w kuchni, gdzie odbywało się całe centrum życia domowego zwłaszcza wieczorami. Telefon służbowy, jaki miał tato w domu, musiał oddać. Wieści z radia b...

Wspomnienia z Drohobycza

Obraz
Z dziejów młodzieżowej organizacji Armii Krajowej ”Orlęta”  w Drohobyczu  O niepodległą Na podstawie wspomnień  nauczycielki por. Janiny Diug – Pilichowskiej, żołnierza AK.  Drohobycz – miasto położone w województwie lwowskim nad rzeką Tysmienicą ma swoją chlubną kartę w walce o wolność Polski. Od 1772 r. pozostawał pod zaborem austriackim. Zaborca świadomy własnych celów politycznych, choć tolerancyjny, utrzymywał kraj w zaniedbaniach w dziedzinie gospodarki rolnej, rzemiośle i oświacie. Społeczna bieda i nieuctwo niosły w ślad za sobą upadek moralności i patriotyzmu. Władze austriackie skupiały uwagę na bogactwach naturalnych kraju nazywanego Królestwem Galicji i Lodomerii. Od początków dziejów Drohobycza występowała tam obficie sól, którą po wydobyciu z ziemi warzono w warzelniach pobudowanych w tym celu w mieście. Sól stała się znakomitym towarem przetargowym na szlaku bursztynowym od Morza Bałtyckiego do Morza Czarnego. Tu mieściły si...

Adam Sołtys we wspomnieniach

Obraz

Wspomnienie Jana Olszewskiego

Obraz
https://kurierplus.pl/2019/02/17/pozegnanie-jana-olszewskiego/