Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2023

Polecany post

Pomóż unieść cudzy krzyż

Obraz
Matka Boska Bolesna stała pod  krzyżem do końca. Pieta. Figura z kościoła oo. Jezuitów. Pan Jezus niesie krzyż na Kalwarię. Zauważcie, że lepiej czuję się ten człowiek, który podnosi drugiego człowieka niż ten, którego podnoszą. Nigdy nie dowiesz się, ile masz siły, dopóki kogoś nie podniesiesz. Proste? W czasie adoracji u Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie w Wilnie zastanawiałem się, co mam robić dalej. Czy mam zmienić zawód? Wtedy przyszła do mnie taka myśl: zostajesz w tym środowisku. Nie pragnij nigdy być w innym miejscu, niż to, gdzie opatrzność postawiła cię teraz. Posyłam cię do ludzi, którzy niosą podobne krzyże jak ty, a moje wybranie polega na tym, że to ty masz im pomagać, a nie szukać u nich pomocy. O Panie mój, naucz mnie rozumieć drugiego człowieka, a nie szukać zrozumienia. Naucz mnie pocieszać, a nie szukać pocieszenia. Naucz mnie w końcu kochać, a nie szukać miłości. Poszukuję teraz Szymonów z Cyreny. Nie musi to być Szymon ciężarowiec, który podnosi drugiego...

Ułomności ciała wpływają na umysł

Obraz
Wszelkie nieprawidłowości w żywieniu ujemnie odbijają się na fizycznym i psychicznym zdrowiu człowieka. A oto przykład: schorowany żołądek doprowadza do schorowanego stanu mózgu powstającego przy błędnych opiniach. Wszystko co zmniejsza siły fizyczne osłabia umysł czyniąc go mniej bystrym do rozróżniania między dobrem a złem, między sprawiedliwością i niesprawiedliwością i odwrotnie. Wszystko, co jest zdrowe przynosi w efekcie człowiekowi siłę wytrzymałość i bystrość umysłu. Wypowiedzi  współczesnych naukowców sugerują iż  mózg człowieka jest wśród wszystkich istot żyjących najbardziej mistrzowskim organem. To tu powstają nasze plany życiowe. To jest ośrodek działania, życia i nabożeństwa. Dostrzega on ścisłą współzależność między zdrowiem fizycznym a psychicznym i vice versa, myśl jest produktem nie wąskiej powierzchni mózgu, ale obejmuje wysiłek całego ciała. Pierwszą potrzebną dla zachowania psychicznej sprawności nie jest po prostu zdrowy umysł, ale zdrowy zmysł zawarty w ...

Kącik harcerski - wiersze

 Obóz harcerski nad morzem. Ledwie świt dzienny zarumieni morze - Z Helskiego lądu na toń morską leci Zew hymnu ..."Kiedy ranne wstają zorze" ... To śpiewa obóz czujny harcerski! A kiedy słońce kryje się w wód ławy Płynie pieśń ..."Wszystkie nasze dzienne sprawy"... Tak wita - żegna dzień, polskie wybrzeże I skrawek morza naszego, polskiego, W opiekę Bogu oddając się szczerze Przez usta druhen z obozu letniego A że obozy licznie zawitały  Więc często zdaje się - śpiewa Hel cały  ... Wszystkie harcerki najpiękniej śpiewają I obóz ich jest najbardziej wzorowy ... Staruszki - sosny przystanęły zgrają I  obserwują ten huf dziatwy zdrowy, Co przybył do nas gdzieś z górnych oddali, I dzisiaj pieśnią polską Boga chwali! Wanda Krawczykówna harcerka z I .Drużyny im.E.Plater. 22 lutego harcerze obchodzą Dzień myśli braterskiej Hej przed nami bramy świata, Lądy, morza, góry, rzeki Nad wichrami duch nasz wzlata,  w ludzkie dzieje - w przyszłe...

Leon Janta Połczyński - przedwojenny polityk związany z Brzegiem

Leon Janta-Połczyński podarował miastu Brzeg i Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu ostatnie swoje dziesięć lat pracy zawodowej. Odszedł na emeryturę w wieku 91 lat w 1958 r.  Dziś jest jednym z najmniej znanych ludzi kultury na ziemi brzeskiej, tym bardziej warto, by pokusić się, aby nadać jego imieniem jedną z ulic miasta Brzeg.  Polityk, ziemianin, przedsiębiorca i twórca Muzeum Piastów Śląskich Biografia: ZESZYTY CHOJNICKIE CHOJNICKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NAUK - PDF Free Download : ZESZYTY CHOJNICKIE CHOJNICKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NAUK ZESZYTY CHOJNICKIE CHOJNICKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NAUK ZESZYTY CHOJNICKIE pod redakcją Kazimierza Jaruszewskiego i

Jezioro Bodeńskie

Obraz
Uśmiechnęło się do mnie szczęście -  na tę wycieczkę wybierałam się już myślami bardzo wiele razy. Ale jakoś nigdy nie było jak. Dotarcie tu zajęło mi aż 10 lat. Śmieszne, ale jednak. Ciągle los podrzucał mi zupełnie inne kierunki do zwiedzania i poznawania świata. Kiedy wreszcie dotarłam tu nad brzeg Jeziora Bodeńskiego w Maarburgu, moim oczom ukazał się widok zapierający dech w piersiach. Był słoneczny dzień, początek wiosny. Przede mną błękit nieba i niemal bezkresna tafla błękitnej wody. Płynęliśmy na drugi brzeg jeziora do Konstaz. W oddali majaczyły góry od strony Szwajcarii. Szczyty pokryte śniegiem. Mleczna mgła w oddali tłumiła kształty i rysy masywu. W sercu mi coś zagrało, moja wyobraźnia powoli rozkręcała się. Płynęliśmy promem, więc kiedy zostawiliśmy za sobą brzeg w oddali, przed sobą widziałam jedynie błękitną dal, w której niebo styka się z ziemią zalaną jak się wydaje bezkreśnie wodą. Byłam tym widokiem natury najpokorniej urzeczona. Ogromne jezioro niemal jak morz...