Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2026

Polecany post

Pomóż unieść cudzy krzyż

Obraz
Matka Boska Bolesna stała pod  krzyżem do końca. Pieta. Figura z kościoła oo. Jezuitów. Pan Jezus niesie krzyż na Kalwarię. Zauważcie, że lepiej czuję się ten człowiek, który podnosi drugiego człowieka niż ten, którego podnoszą. Nigdy nie dowiesz się, ile masz siły, dopóki kogoś nie podniesiesz. Proste? W czasie adoracji u Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie w Wilnie zastanawiałem się, co mam robić dalej. Czy mam zmienić zawód? Wtedy przyszła do mnie taka myśl: zostajesz w tym środowisku. Nie pragnij nigdy być w innym miejscu, niż to, gdzie opatrzność postawiła cię teraz. Posyłam cię do ludzi, którzy niosą podobne krzyże jak ty, a moje wybranie polega na tym, że to ty masz im pomagać, a nie szukać u nich pomocy. O Panie mój, naucz mnie rozumieć drugiego człowieka, a nie szukać zrozumienia. Naucz mnie pocieszać, a nie szukać pocieszenia. Naucz mnie w końcu kochać, a nie szukać miłości. Poszukuję teraz Szymonów z Cyreny. Nie musi to być Szymon ciężarowiec, który podnosi drugiego...

Pomóż unieść cudzy krzyż

Obraz
Matka Boska Bolesna stała pod  krzyżem do końca. Pieta. Figura z kościoła oo. Jezuitów. Pan Jezus niesie krzyż na Kalwarię. Zauważcie, że lepiej czuję się ten człowiek, który podnosi drugiego człowieka niż ten, którego podnoszą. Nigdy nie dowiesz się, ile masz siły, dopóki kogoś nie podniesiesz. Proste? W czasie adoracji u Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie w Wilnie zastanawiałem się, co mam robić dalej. Czy mam zmienić zawód? Wtedy przyszła do mnie taka myśl: zostajesz w tym środowisku. Nie pragnij nigdy być w innym miejscu, niż to, gdzie opatrzność postawiła cię teraz. Posyłam cię do ludzi, którzy niosą podobne krzyże jak ty, a moje wybranie polega na tym, że to ty masz im pomagać, a nie szukać u nich pomocy. O Panie mój, naucz mnie rozumieć drugiego człowieka, a nie szukać zrozumienia. Naucz mnie pocieszać, a nie szukać pocieszenia. Naucz mnie w końcu kochać, a nie szukać miłości. Poszukuję teraz Szymonów z Cyreny. Nie musi to być Szymon ciężarowiec, który podnosi drugiego...

Skarpety na zamówienie wracają do gry  - Kurier Plus

Skarpety na zamówienie wracają do gry  - Kurier Plus

O tradycjach niepodległościowych w Brzegu

Obraz
O silnych tradycjach patriotycznych związanych z Kresami oraz o historii ludności Brzegu

Dziadzio Szczepan i świat utkany z ciszy

Obraz
Ta opowieść płynie jak wspomnienie mówione szeptem, a obrazy unoszą się jak mgła nad Bugiem. Zostawiłam w niej ciszę, światło, rytm oddechu i tę miękką melancholię, która jest właściwa historiom o tych, którzy odeszli, ale wciąż są. ***  Tam, gdzie pamięć chodzi boso po rosie Kiedy byliśmy z bratem dziećmi, dziadzio Szczepan siedział w swoim fotelu tak, jakby wyrastał z cienia pokoju. Cichy, nieruchomy, z wąsem podkręconym jak dawniej, patrzył na świat spod przymkniętych powiek. W domu drzwi nigdy nie znały zamka — otwarte na oścież wpuszczały ludzi, zapachy, śmiech i sprawy, które przychodziły i odchodziły jak wiatr. A on trwał. Jakby pilnował czegoś, czego my jeszcze nie rozumieliśmy. My z bratem kłóciliśmy się o byle co, jakby od tego zależał los świata. Dziadzio tylko uśmiechał się pod wąsem, jak ktoś, kto widział już tyle, że nic nie jest w stanie go zdziwić. Świat utkany z lnu, ziół i porannego światła Najpiękniej mówił, kiedy wspominał babcię. Wtedy jego głos miękł, jakby wr...

Opowieści Aleksandra o różach i kolcach

Obraz
  W starym domu pachnącym drewnem i herbatą z lipy mieszkało rodzeństwo, które los obdarzył zarówno czułością, jak i próbami. Józef, choć od lat przykuty do wózka, nosił w sobie niezwykłą pogodę ducha — taką, która potrafiła rozświetlić nawet najciemniejszy dzień. Jego siostra, cicha i pracowita, dbała o dom i ogród, w którym rosły róże o płatkach miękkich jak jedwab i kolcach ostrych jak prawda o życiu. Pewnego popołudnia, gdy słońce chyliło się ku zachodowi, siostra wyszła do ogrodu, by przyciąć krzewy. Zatrzasnęła za sobą drzwi, nie zauważając, że klucz został w środku. A w środku był tylko Józef. Gdy zrozumiał, że siostra nie może wrócić do domu, poczuł w sobie nagłe, gorące drgnienie odpowiedzialności. Wiedział, że nikt poza nim nie otworzy drzwi. Wiedział też, że między nim a klamką stoi dziesięć schodów — dziesięć stopni bólu, wysiłku i ryzyka. Ale nie zawahał się ani chwili. Podniósł się z wózka, jakby wbrew prawom własnego ciała. Każdy ruch był jak walka z niew...

Renesansowy władca o wyjątkowym obliczu

Obraz
W dziejach rodu Piastów Śląskich niewiele jest postaci tak barwnych i wszechstronnych jak książę Jerzy II Brzeski. Jego panowanie przypadło na okres wielkich przemian europejskich – triumfu renesansu, rozwoju humanizmu, rozkwitu sztuki i kształtowania nowoczesnych państw. W tych realiach książę nie tylko odnalazł swoje miejsce, lecz nadał swojemu księstwu zupełnie nowy kierunek. czytaj więcej   https://kurierbrzeski.blogspot.com/2026/03/ksiaze-jerzy-ii-renesansowy-wadca.html

Felek – kotek, który uczył się odwagi

Obraz
   Pewnego słonecznego poranka mały kotek Felek bawił się na podwórku przed domem swojego opiekuna, Jasia. Jaś właśnie zaczął chodzić do szkoły i miał mnóstwo zajęć. Przez to rzadziej bawił się z Felkiem, ale kotek ani trochę się nie smucił – miał przecież rodzeństwo i całą masę pomysłów na zabawę. Mela, ich mama, coraz mniej pilnowała swoich maluchów. Kiedyś była z nimi krok w krok, ale teraz dawała im więcej swobody. Nocami wymykała się z domu na polowanie i zawsze wracała dumnie ze zdobyczą – myszką albo ptaszkiem – które zostawiała na wycieraczce, jak prezent dla swojego pana. Tego ranka Felek wylegiwał się z rodzeństwem na gorącym słońcu, a potem zaczął psocić jak zwykle. Najbardziej lubił turlać małe piłeczki. I turlał tak jedną z nich, że w końcu wpadła w gęste krzaki róży, tuż przy płocie. Utkwiła między kolcami, a Felek nie mógł jej dosięgnąć – łapki były za krótkie, a pazurki tylko ślizgały się po powierzchni. Miałknął raz, drugi… Bracia spali zwinięci w koszyku i n...

Kołysanka o kotku Felku

 

Rzeka, która pamięta wszystko

Obraz
Odra od zawsze była sąsiadką Brzegu — potężną, kapryśną, nieprzewidywalną. W średniowieczu jej wody sięgały wyżej niż dziś, a wilgoć przenikała ziemię tak głęboko, że nawet miasto posadowione na wysokim grzbiecie nie mogło spać spokojnie. Rzeka „odzierała” Wysoki Brzeg raz po raz, jakby chciała przypomnieć mieszkańcom, że to ona tu rządzi. --- Niebo nad Sudetami Klimaty morskie i kontynentalne ścierały się nad Śląskiem jak dwie potężne siły natury. Jedne przynosiły chłodne, mokre lata, drugie upalne miesiące i ostre zimy. W Sudetach, gdzie przez pół roku panowała zima, spadało tyle deszczu i śniegu, że nawet gęste puszcze nie były w stanie wszystkiego wchłonąć. Gdy później wycięto lasy i zasypano bagna, woda nie miała już dokąd uciekać. Trzy rzeki i jedno miasto Między Brzegiem a Wrocławiem rzeki błądziły dawnymi korytami Odry, Smortawy i Oławy. Nawet potrójne wały nie były w stanie powstrzymać ich wylewów. Nysa Kłodzka zalewała Lewin Kłodzki z uporem, jakby co roku chciała...

Dni Niezłomnych 2026 - wydarzenia w Brzegu - Kurier Plus

Dni Niezłomnych 2026 - wydarzenia w Brzegu - Kurier Plus

Żołnierze Niezłomni

Obraz
Historia Wyklętych Życie i działalność mjr Tadeusza Czajkowskiego ps. "Kotwica"  Czytaj więcej pod linkiem:   https://kurierbrzeski.blogspot.com/2026/03/epilog-tadeusza-czajkowskiego-kotwicy.html

Zakazana kultura

Obraz
 Konspiracyjny wymiar kultury w stanie wojennym  1. Rozwój kultury niezależnej Po wprowadzeniu stanu wojennego (13 grudnia 1981 r.) kultura niezależna nabrała nowego, konspiracyjnego charakteru. Była to kultura tworzona poza oficjalnym obiegiem, spontaniczna i autentyczna, często powstająca „w drugim obiegu” 2. Komitet Kultury Niezależnej W 1982 roku w podziemiu powstał Komitet Kultury Niezależnej, którego celem było wspieranie wszelkiej niezależnej działalności kulturalnej. Komitet ten odegrał kluczową rolę w organizowaniu i koordynowaniu inicjatyw poza kontrolą władz.  3. Drugi obieg – miejsca i formy Zakazana kultura funkcjonowała w tzw. „drugim obiegu”, czyli poza oficjalnymi instytucjami: - Kościoły i parafie:  Stały się ważnymi ośrodkami życia kulturalnego, organizowano tam wystawy, koncerty, spotkania literackie. - Mieszkania prywatne: W domach odbywały się pokazy filmowe, spektakle teatralne, wieczory poetyckie, słuchano kaset z muzyką i gawędami....

Bajka o Bercie i zimorodku

Obraz
W starym, zapomnianym ogrodzie, gdzie krzaki róż i malin splatały się z bluszczem, mieszkała wiewiórka Berta. Jej domek znajdował się wysoko na starej sośnie, która od lat czuwała nad zaniedbanym ogrodem pełnym tajemniczych zakamarków. Berta codziennie skakała między gałęziami, zbierając orzechy i ukrywając je na zimę. Choć była pracowita, często czuła się samotna — pies Jogi, który kiedyś dotrzymywał jej towarzystwa, dawno już odszedł, a ogród ucichł. Czasem odwiedzał ją tylko stary rudy kot, przemykający nocą po konarach drzew. Pewnego popołudnia Berta zobaczyła zimorodka — maleńkiego ptaszka o barwnych piórkach, który radośnie świergotał i przestępował z nóżki na nóżkę, wygrzewając się w słońcu. Jego beztroska i piękno oczarowały Bertę. Nagle w gęstwinie liści pojawił się rudy kot, skradający się coraz bliżej ptaszka. Berta szybko zrozumiała, że zimorodek jest w niebezpieczeństwie. Choć miała pełne policzki i łapki orzechów, porzuciła wszystkie zapasy i jednym susem wskoczyła na gię...