Elegia ku czci żołnierzy z oddziału Bartka

 Posłuchaj utworu Przecudny sen o wolności wykonawcy Studio JKrzewicka w serwisie #SoundCloud

https://on.soundcloud.com/3814gkWRBe9Eifd8Gt





Gdzieś na starym lotnisku,

w ciemnym lesie w noc ponurą zwabieni podstępem

jak leśne wilki przywarli do siebie.

 Może w głowie ta myśl twarda obuchem przywarła 

- to podstęp niestety.

Czyżby tak bez sensu już koniec 

nadzieja matka głupich upada ostatnia

jesteśmy w pułapce,

to sidła na łowną zwierzyną.

Detonacja bomb, huk wystrzałów nad ranem.

Śmierć przyszła znienacka 

A oni śnili snem kamiennym zmęczonych i utrudzonych

Przecudny sen o wolności, 

że idą w szyku paradnym z dumą i pieśnią chwalebną


Przecudny sen o wolności, 

Jak dumnie paradują

Przez Wisłę i dalej przez Beskid 

Ku wolnej, niepodkegłej, wyśnionej


Przecudny sen o wolności

Że wrócą do swych matek, kochanek

i polan kwieciem umajonych

Wolność zdawało im się, 

Ona tli się ogniskiem w oddali, 

nie tak siermiężnie odległym, 

 może trzeba jeszcze mitręgi,

 przecież wyruszyli już w drogę

Kierunek prosto za Zachód, 

tu na Śląsku to tylko przystanek. 

O świcie zjawią się nowe horyzonty.


Przecudny sen o wolności, 

Jak dumnie paradują

Przez Wisłę i dalej przez Beskid 

Ku wolnej, niepodkegłej, wyśnionej


Wróg tym razem sięgną po swoich. 

Zdradzeni w ciemnych mogiłach zalegli, 

zakopani, zapomnieni, zamilczeni.

W ciemnym lesie, na bezdrożach na bezludziu.

Bóg dał tę łaskę, a poeta woła: nie wszystek umrę

I obudziło się czyjeś sumienie

Z popiołu tlącego się niezmiennie

tak głęboko pod warstwami ziemi

gdzie butwiały wszystkie artefakty

przyszła iskra, ryngraf mały

prawdziwy ogień na nowo rozniecił. 


Przecudny sen o wolności, 

W nim dumnie paradują

Przez Wisłę i dalej przez Beskid 

Ku wolnej, niepodkegłej, wyśnionej


I paradowali chłopcy malowani na nowo 

przez Wisłę i Beskid i Polskę 

w paradnym pochodzie tak dumnie że aż dech zapierało

z pieśnią chwały i mocą nadzeji

A ludzie tłumnie wylegli, 

Pozdrawiali ich kwieciem

 z wdzięcznością, 

Już z radością, bez bólu

bez cierpienia.


A na ciemnej mogile tam w lesie

wyrósł krzyż kamienny wysoki do nieba


Przecudny sen o wolności, 

W nim dumnie paradują

Przez Wisłę i dalej przez Beskid 

Ku wolnej, niepodkegłej, wyśnionej


A kamienie krzyczeć będą już zawsze, 

że krew ich uświeciła ten trud i nadzieje

By sen o wolności się ziścil

dla ciebie, dla mnie i tych

 co jeszcze przed nami. 



Komentarze

Popularne posty