Magazyn Jolka
May art: grafiki, rysunki. Ciekawostki sprzed wieku, współczesne refleksje, muzyczne wrażenia, stare przepisy, hobby
21 stycznia 2026
16 stycznia 2026
Historia kresowa - wspomnienia Nikodema
Wspomnienia Nikodema Krzewickiego to niezwykła podróż przez świat, który już nie istnieje – świat kresowych miasteczek, wielokulturowych społeczności, dramatycznych wydarzeń wojennych i powojennej odbudowy życia. Autor z niezwykłą szczegółowością i wrażliwością opisuje swoje dzieciństwo w Bereźnicy, młodość na Wołyniu, doświadczenia wojenne, niewolę w Niemczech oraz powojenne losy na ziemiach odzyskanych. To opowieść o tęsknocie za domem, sile rodziny, odwadze i przetrwaniu w najtrudniejszych czasach. Wspomnienia te są nie tylko osobistą relacją, ale także cennym świadectwem epoki, która ukształtowała pokolenia Polaków.
Rodzina Nikodema Krzewickiego była ostoją bezpieczeństwa,
ciepła i tradycji w niełatwych czasach. Ojciec, Bronisław, pełnił funkcję
organisty w miejscowym kościele rzymskokatolickim, co nie tylko zapewniało
rodzinie utrzymanie, ale także budowało jej pozycję w lokalnej społeczności.
Bronisław był osobą szanowaną, prowadził księgi parafialne, wypisywał
zaświadczenia dla wiernych, a jego praca była ściśle związana z życiem
religijnym miasteczka. Posiadał również niewielki kawałek ziemi, który pozwalał
na dodatkowe dochody i hodowlę zwierząt przydomowych.
już niebawem zapraszam do lektury wspomnień
12 stycznia 2026
Przybysz – wierny strażnik stepu - bajka dla dzieci
Czy wiesz, że prawdziwa przyjaźń potrafi być silniejsza niż
strach? Ta opowieść pokaże Ci, jak odwaga i wierność mogą zmienić los w
najbardziej niebezpiecznej chwili. Poznaj Przybysza – psa, który stał się
bohaterem na zimowym stepie.
![]()
Na rozległym, zimowym stepie wiatr świszczał między kępami
suchej trawy, a śnieg skrzypiał pod butami. Ania i jej młodszy brat Staś
wyruszyli, by zebrać drewienka na opał. Towarzyszył im Przybysz – duży, silny
pies, który od dawna był ich przyjacielem. Choć potrafił sam polować, zawsze
wracał do dzieci, dzieląc z nimi codzienność i czuwając nad ich
bezpieczeństwem.
Przybysz nie był zwykłym psem – w jego oczach kryła się mądrość i coś jeszcze…
obietnica, że nigdy ich nie opuści.
Tego dnia Przybysz był niespokojny. Warczał cicho, stawiał
uszy, jakby coś wyczuwał. Ania jednak oddaliła się w głąb stepu – zauważyła
kwiat, który zakwitł mimo zimy. „Jak to możliwe?” – pomyślała i ruszyła dalej,
w poszukiwaniu kolejnych cudów natury.
Staś został w oddali, bawiąc się patykami i zbierając chrust. Pies krążył
nerwowo, raz siadał przy chłopcu, raz wstawał, gotów do działania. W jego
spojrzeniu była troska – jakby chciał powiedzieć: „Nie rozdzielajcie się… to
niebezpieczne”.
Gdy Ania znalazła drugi kwiat, nagle dostrzegła szarego
wilka, który w milczeniu obserwował każdy jej ruch. Serce dziewczynki zabiło
mocniej. Zaczęła się cofać, potem przyspieszyła, aż w końcu puściła się
biegiem, zapominając o braciszku.
W tej chwili Przybysz rzucił się ku niej, chwycił zębami za płaszczyk i
zatrzymał. Ania zrozumiała – Staś! Odwróciła się, wróciła po niego, chwyciła za
rączkę i razem zaczęli uciekać w stronę starej szopy.
Za nimi pojawiły się kolejne wilki – wataha głodnych drapieżników. Przybysz
stanął naprzeciw nich, warcząc groźnie. Śnieg pryskał spod łap, zęby błyszczały
w zimowym świetle. Walka była nierówna, ale pies nie ustąpił. Szarpał się,
kąsał, odganiał wilki, dając dzieciom czas na schronienie.
Kiedy Ania i Staś dotarli do szopy, drzwi zatrzasnęły się za
nimi. Po chwili Przybysz przywlókł się do środka – z pogryzionym karkiem,
nadszarpniętymi uszami, krwawiący, lecz z merdającym ogonem. Lizał dłonie
dzieci, jakby chciał powiedzieć: „Jesteście bezpieczni”.
Łzy spłynęły po policzkach Ani. Staś przytulił psa najmocniej, jak potrafił.
Wtedy oboje zrozumieli – trzeba o siebie wzajemnie dbać i troszczyć się.
Wierność i oddanie Przybysza stały się dla nich drogowskazem: prawdziwa
przyjaźń to gotowość do poświęcenia w najtrudniejszym momencie.
Morał
Dobro, które okazujemy innym, zawsze wraca – czasem w
chwili, gdy najbardziej go potrzebujemy.
Popularne posty
-
Willa Gustawa Bilda w Brzegu Karol Gustaw Bild pochodził z rzemieślniczej rodziny pochodzącej z Francji osiadłej w Brzegu w XVII w., któr...
-
Ignacy Jan Paderewski przemawia. By Unknown - United States Library of Congress, D zieło, na które patrzymy, nie powstało z nienawiśc...
-
Podczas wernisażu wystawy w Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu sylwetkę artystki przedstawiły kustosz Teresa Piasecka po lewej i kurato...
-
Niech w Nowym roku na każdym kroku los Wam sprzyja, a pech omija. Niech się marzenia wszystkie spełniają i samych doznań ...




