Polecany post

Felek – kotek, który uczył się odwagi

Obraz
   Pewnego słonecznego poranka mały kotek Felek bawił się na podwórku przed domem swojego opiekuna, Jasia. Jaś właśnie zaczął chodzić do szkoły i miał mnóstwo zajęć. Przez to rzadziej bawił się z Felkiem, ale kotek ani trochę się nie smucił – miał przecież rodzeństwo i całą masę pomysłów na zabawę. Mela, ich mama, coraz mniej pilnowała swoich maluchów. Kiedyś była z nimi krok w krok, ale teraz dawała im więcej swobody. Nocami wymykała się z domu na polowanie i zawsze wracała dumnie ze zdobyczą – myszką albo ptaszkiem – które zostawiała na wycieraczce, jak prezent dla swojego pana. Tego ranka Felek wylegiwał się z rodzeństwem na gorącym słońcu, a potem zaczął psocić jak zwykle. Najbardziej lubił turlać małe piłeczki. I turlał tak jedną z nich, że w końcu wpadła w gęste krzaki róży, tuż przy płocie. Utkwiła między kolcami, a Felek nie mógł jej dosięgnąć – łapki były za krótkie, a pazurki tylko ślizgały się po powierzchni. Miałknął raz, drugi… Bracia spali zwinięci w koszyku i n...

Likiery, nalewki

Pomarańczowa fantazja

przepis na likier

Dużą ciemną pomarańczę obiera się nożem tak, aby zdjąć tyko cienką warstwę skórki,  bez białej dolnej warstwy (bo jest gorzka). Pomarańczę najpierw trzeba koniecznie sparzyć - nie ma pewności, czy nie była spryskana. Skórkę kraje się drobno i wrzuca do butelki, którą zalewa się 1/2 litra spirytusu. Odstawia się butelkę w ciemne miejsce na 6-8 dni.
Potem trzeba przygotować syrop. 25 dkg cukru wsypać do 0,5 litra wody. Całość gotować 7-8 minut. Syrop musi być "sperlony", bo inaczej będzie mętny.  Wystudzić. Zlać spirytus i połączyć z syropem. Jeśli zajdzie taka potrzeba, bo nie chcemy, by w nalewce były drobinki z pomarańczy  można całość przelać przez papierowy filter lub bibułkę ewentualnie przez watę.

receptura jest przedwojenna pochodzi z "AS" z 1937 r. a podała ją Szyc- Korska





Komentarze

Popularne posty

Brzeg - rzemiosło artystyczne Bilda

Pochód mistrza Ignacego Paderewskiego