Posty

Wyświetlanie postów z 2023

Polecany post

Felek – kotek, który uczył się odwagi

Obraz
   Pewnego słonecznego poranka mały kotek Felek bawił się na podwórku przed domem swojego opiekuna, Jasia. Jaś właśnie zaczął chodzić do szkoły i miał mnóstwo zajęć. Przez to rzadziej bawił się z Felkiem, ale kotek ani trochę się nie smucił – miał przecież rodzeństwo i całą masę pomysłów na zabawę. Mela, ich mama, coraz mniej pilnowała swoich maluchów. Kiedyś była z nimi krok w krok, ale teraz dawała im więcej swobody. Nocami wymykała się z domu na polowanie i zawsze wracała dumnie ze zdobyczą – myszką albo ptaszkiem – które zostawiała na wycieraczce, jak prezent dla swojego pana. Tego ranka Felek wylegiwał się z rodzeństwem na gorącym słońcu, a potem zaczął psocić jak zwykle. Najbardziej lubił turlać małe piłeczki. I turlał tak jedną z nich, że w końcu wpadła w gęste krzaki róży, tuż przy płocie. Utkwiła między kolcami, a Felek nie mógł jej dosięgnąć – łapki były za krótkie, a pazurki tylko ślizgały się po powierzchni. Miałknął raz, drugi… Bracia spali zwinięci w koszyku i n...

Alicja Zbyryt brzeżanka z Łyczakowa - Kurier Plus

Alicja Zbyryt brzeżanka z Łyczakowa - Kurier Plus

Ułomności ciała wpływają na umysł

Obraz
Wszelkie nieprawidłowości w żywieniu ujemnie odbijają się na fizycznym i psychicznym zdrowiu człowieka. A oto przykład: schorowany żołądek doprowadza do schorowanego stanu mózgu powstającego przy błędnych opiniach. Wszystko co zmniejsza siły fizyczne osłabia umysł czyniąc go mniej bystrym do rozróżniania między dobrem a złem, między sprawiedliwością i niesprawiedliwością i odwrotnie. Wszystko, co jest zdrowe przynosi w efekcie człowiekowi siłę wytrzymałość i bystrość umysłu. Wypowiedzi  współczesnych naukowców sugerują iż  mózg człowieka jest wśród wszystkich istot żyjących najbardziej mistrzowskim organem. To tu powstają nasze plany życiowe. To jest ośrodek działania, życia i nabożeństwa. Dostrzega on ścisłą współzależność między zdrowiem fizycznym a psychicznym i vice versa, myśl jest produktem nie wąskiej powierzchni mózgu, ale obejmuje wysiłek całego ciała. Pierwszą potrzebną dla zachowania psychicznej sprawności nie jest po prostu zdrowy umysł, ale zdrowy zmysł zawarty w ...

Kącik harcerski - wiersze

 Obóz harcerski nad morzem. Ledwie świt dzienny zarumieni morze - Z Helskiego lądu na toń morską leci Zew hymnu ..."Kiedy ranne wstają zorze" ... To śpiewa obóz czujny harcerski! A kiedy słońce kryje się w wód ławy Płynie pieśń ..."Wszystkie nasze dzienne sprawy"... Tak wita - żegna dzień, polskie wybrzeże I skrawek morza naszego, polskiego, W opiekę Bogu oddając się szczerze Przez usta druhen z obozu letniego A że obozy licznie zawitały  Więc często zdaje się - śpiewa Hel cały  ... Wszystkie harcerki najpiękniej śpiewają I obóz ich jest najbardziej wzorowy ... Staruszki - sosny przystanęły zgrają I  obserwują ten huf dziatwy zdrowy, Co przybył do nas gdzieś z górnych oddali, I dzisiaj pieśnią polską Boga chwali! Wanda Krawczykówna harcerka z I .Drużyny im.E.Plater. 22 lutego harcerze obchodzą Dzień myśli braterskiej Hej przed nami bramy świata, Lądy, morza, góry, rzeki Nad wichrami duch nasz wzlata,  w ludzkie dzieje - w przyszłe...

Leon Janta Połczyński - przedwojenny polityk związany z Brzegiem

Leon Janta-Połczyński podarował miastu Brzeg i Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu ostatnie swoje dziesięć lat pracy zawodowej. Odszedł na emeryturę w wieku 91 lat w 1958 r.  Dziś jest jednym z najmniej znanych ludzi kultury na ziemi brzeskiej, tym bardziej warto, by pokusić się, aby nadać jego imieniem jedną z ulic miasta Brzeg.  Polityk, ziemianin, przedsiębiorca i twórca Muzeum Piastów Śląskich Biografia: ZESZYTY CHOJNICKIE CHOJNICKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NAUK - PDF Free Download : ZESZYTY CHOJNICKIE CHOJNICKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NAUK ZESZYTY CHOJNICKIE CHOJNICKIE TOWARZYSTWO PRZYJACIÓŁ NAUK ZESZYTY CHOJNICKIE pod redakcją Kazimierza Jaruszewskiego i

Jezioro Bodeńskie

Obraz
Uśmiechnęło się do mnie szczęście -  na tę wycieczkę wybierałam się już myślami bardzo wiele razy. Ale jakoś nigdy nie było jak. Dotarcie tu zajęło mi aż 10 lat. Śmieszne, ale jednak. Ciągle los podrzucał mi zupełnie inne kierunki do zwiedzania i poznawania świata. Kiedy wreszcie dotarłam tu nad brzeg Jeziora Bodeńskiego w Maarburgu, moim oczom ukazał się widok zapierający dech w piersiach. Był słoneczny dzień, początek wiosny. Przede mną błękit nieba i niemal bezkresna tafla błękitnej wody. Płynęliśmy na drugi brzeg jeziora do Konstaz. W oddali majaczyły góry od strony Szwajcarii. Szczyty pokryte śniegiem. Mleczna mgła w oddali tłumiła kształty i rysy masywu. W sercu mi coś zagrało, moja wyobraźnia powoli rozkręcała się. Płynęliśmy promem, więc kiedy zostawiliśmy za sobą brzeg w oddali, przed sobą widziałam jedynie błękitną dal, w której niebo styka się z ziemią zalaną jak się wydaje bezkreśnie wodą. Byłam tym widokiem natury najpokorniej urzeczona. Ogromne jezioro niemal jak morz...

O polskość Śląska - Kurier Plus

O polskość Śląska - Kurier Plus