May art: grafiki, rysunki. Ciekawostki sprzed wieku, współczesne refleksje, muzyczne wrażenia, stare przepisy, hobby
15 grudnia 2025
14 grudnia 2025
Pamiątki stanu wojennego
13 sierpnia 2024
25 lipca 2024
09 kwietnia 2024
Kryptonim Klasztor. Dopaść Pileckiego: Trailer nowego filmu
29 marca 2024
Kwiaty po prostu zachwycają
Podzielę się odrobiną moich własnych zauroczeń. Kwiaty cieszą oczy, są uosobieniem piękna natury, jaką stworzył Bóg. To początek nowego życia, które w zalążku każdego kwiatu drzemie. Musi naturalnie zwiędnąć, by zamienić się w życiodajny owoc z nasieniem. Kwiaty są piękne, budzą podziw i zachwyt, są ulotną chwilą, która pozostawia niezatarte wrażenia.
24 marca 2024
11 marca 2024
30 stycznia 2024
05 listopada 2023
Polecam ciekawą ofertę dla zestresowanych na ziola
Kup przez mój link, a otrzymasz zniżkę 12 % na swoje produkty http://rwrd.io/65t5vnp?c
29 sierpnia 2023
14 kwietnia 2023
Ułomności ciała wpływają na umysł
Wszelkie nieprawidłowości w żywieniu ujemnie odbijają się na fizycznym i psychicznym zdrowiu człowieka.
A oto przykład: schorowany żołądek doprowadza do schorowanego stanu mózgu powstającego przy błędnych opiniach. Wszystko co zmniejsza siły fizyczne osłabia umysł czyniąc go mniej bystrym do rozróżniania między dobrem a złem, między sprawiedliwością i niesprawiedliwością i odwrotnie. Wszystko, co jest zdrowe przynosi w efekcie człowiekowi siłę wytrzymałość i bystrość umysłu. Wypowiedzi współczesnych naukowców sugerują iż mózg człowieka jest wśród wszystkich istot żyjących najbardziej mistrzowskim organem. To tu powstają nasze plany życiowe. To jest ośrodek działania, życia i nabożeństwa. Dostrzega on ścisłą współzależność między zdrowiem fizycznym a psychicznym i vice versa, myśl jest produktem nie wąskiej powierzchni mózgu, ale obejmuje wysiłek całego ciała. Pierwszą potrzebną dla zachowania psychicznej sprawności nie jest po prostu zdrowy umysł, ale zdrowy zmysł zawarty w doskonale funkcjonującym ciele. W ten sposób zdrowie fizyczne uzależnione od normalnych funkcji umysłu i psychiczne zdrowie uzależnione od zdrowego ciała muszą być zintegrowane, jeśli ma zostać uzyskana prawdziwa sprawność umysłowa.
Profesor Tadeusz Bilikiewicz w jednej ze swoich prac stwierdził "na temat fizjologicznych warunków mózgowych, w jakich świadomość się pojawia, gaśnie i zmienia, istnieją już dość ścisłe wiadomości. Dotyczą one wpływu krwi - obecności tlenu, dwutlenku węgla, rozmaitych trucizn. Ciśnienie płynu mózgowo-rdzeniowego itp. na stan świadomości". Sfera życia psychicznego wiąże się ściśle ze stanem morfologicznym biochemicznym i biofizyczny mózgu zawartością we krwi różnych hormonów i metabolitów tkankowej przemiany materii. Dr medycyny Wiesław Romanowski podaje: "sfera życia psychicznego wiąże się ściśle ze stanem morfologicznym, biochemicznym i fizycznym mózgu, zawartością we krwi różnych hormonów i metabolitów tkankowej przemiany materii ".
Profesor doktor medycyny Julian Aleksandrowicz: wydaje mi się że ogromna większość trudności politycznych, społecznych i ekonomicznych, jak również zdrowotnych, ma swoje źródło w zaburzeniach sprawnego myślenia i działania tak jednostek, jaki grup ludzi, zaburzeniach, które są spowodowane wypaczona strukturą i funkcją mózgu uwarunkowaną ekologicznie. Mózg jest tkanką najbardziej wrażliwą na niedobór tlenu, a więc na skład powietrza, którym oddychamy. Wrażliwą na skład wody i pożywienia, które dostarczają materiałów energetycznych. Wiele więc czynników biosfery decyduje o prawidłowym myśleniu i działaniu, a biosfera ulega współcześnie kryzysowi ekologicznemu i dostarcza składników pokarmowych oraz bardziej coraz bardziej odbiegających od kodu życia. Pierwotnym czynnikiem patogenem jest pożywienie i woda, które współczesna kultura dążąc do najwyższego luksusu nawet w formach odżywiania się pozbawia biopierwiastków i witamin zasadniczych dla podstawowych czynności mózgu. Szczególnie zagraża przetrwaniu ludzkości fakt niedoboru wiedzy o tym, jak należy ochraniać mózg przed uszkodzeniem jego struktury i funkcji. Niszczymy przeto nieświadomie mózg jeszcze przed narodzeniem człowieka, zatruwające organizmy rodziców nadmiarem szkodliwych substancji wytwarzanych przez innych ludzi lub zatruwające niedoborem naturalnych pierwiastków i witamin niezbędnych dla prawidłowego rozwoju organizmu.
Skutki złego odżywiania mózgu są widoczne nie tylko w nieprawidłowym rozwoju organizmu lecz również w powstawaniu zaburzeń czy trudności o charakterze intelektualnym i moralnym. Jest bowiem oczywiste, jak stwierdza dr Aleksandrowicz, że najbardziej humanitarne idee nie dotrą do człowieka, którego mózg nie spełnia warunków umożliwiających ich należyty odbiór, przyswajanie analizę i dystrybucję.
Rozważając zagadnienie zaburzeń osobowości człowieka w postaci depresji czy agresji bardzo często szukamy przyczyn w sferze spraw o charakterze humanistycznym. Tymczasem stany depresyjne wiążą współcześni z niedoborem jonów litu, magnezu, cynku i innych biopierwiastków w układzie limbicznym w stanowiącym część anatomiczną mózgu. Profesor wyjaśnia, że takie stany depresyjne często przekształcają się w agresję albo w samobójstwo. Jedno i drugie nie należy dzisiaj to zjawisk sporadycznych.
Dowiedziono, że słabiej uczą się dzieci z obniżonym poziomem żelaza we krwi. Niedobór jonu magnezu jest odpowiedzialny za szereg zaburzeń funkcji mózgu. Coraz większy rozwój motoryzacji powoduje, że do mózgu przenikają, uszkadzają związki ołowiu. Proces ten jest hamowany przy właściwej podaży w pożywieniu magnezu i wapnia. Niedobór w pożywieniu jodu i cynku wywołuje szeroką skalę zaburzeń psychicznych. Brak litu w pożywieniu i w wodzie powoduje oprócz wielu schorzeń somatycznych także poważne zaburzenia w sferze ludzkiej psychiki. Tam, gdzie występuje niedobór tego pierwiastka zauważa się, że ludzie są bardziej agresywni, często korzystają z porad psychiatrów i popadają w kolizję z prawem, a przy tym są bardzo skłonni do alkoholizmu i narkomanii, czego nie stwierdza się w tej mierze tam, gdzie litu jest pod dostatkiem w pożywieniu i w wodzie.
Długa jest lista wpływu fizycznych czynników na psychikę człowieka i nie sposób mówić o niej szerzej w artykule, lecz należy jeszcze raz podkreślić za profesorem Aleksandrowiczem, że pierwotnym czynnikiem patogenem jest pożywienie i woda pozbawione biopierwiastków i witamin zasadniczych dla podstawowej czynności mózgu. Wszelka niewiedza czy ignorancja w tej kwestii doprowadzanie tylko do zaburzeń procesów fizjologicznych i biochemicznych odbywających się w mózgu czy do jego uszkodzenia, ale również odbija się na jakości ludzkiego myślenia i działania, na podstawie moralnej jednostek i całych grup społecznych. Jest również oczywiste, że jeśli spaczona jest struktura mózgu genetycznie, anatomicznie lub biochemicznie i odbiega od kodu życia, to mózg taki produkuje nieprawidłowe pod względem intelektualnym i emocjonalno etycznym myśli, za którymi postępują czyny określone jako zło.
Jest to jedna z zasadniczych przyczyn współczesnego kryzysu etycznego, który wyraża się nie tylko odchyleniami od normy w stosunkach międzyludzkich, lecz w dużej mierze jest wynikiem patologii, która w skali światowej wyraża się ludobójczymi wojnami, terroryzmem, nazizmem, faszyzmem.
Halina Szwarc dostrzegasz szereg ujemnych czynników w niedostatecznej ilości ruchu współczesnego człowieka. W związku z tym stwierdza: siedzący tryb życia i niedobór współczesnego człowieka prowadzi do zaburzeń czynności całego ustroju. Powstają zakłócenia w działaniu układu nerwowo hormonalnego, które powodują występowanie nie tylko zaburzeń metabolicznych, ale także zaburzeń psychosomatycznych.
W środowisku medycznym, a zwłaszcza psychiatrii ścierają się dwa różne poglądy na temat przyczyn powstawania zaburzeń psychicznych. Kierunek tak zwane psychików wiąże powstawanie anomalii w myśleniu człowieka z czynnikami psychoz socjalnymi. Natomiast somatrycy uważają że czynniki biofizyczne stanowią główny powód zaburzeń i chorób psychicznych. Podobna polaryzacja opinii na ten temat dałaby się zauważyć w gronie teologów czy specjalistów z innych dziedzin humanistycznych. Aby jednak nie mieć w powyższej kwestii wątpliwości i nie musieć poprzestawać na opiniach kilku specjalistów – somatyków, przytoczmy pewien charakterystyczny przykład, który zdecydowanie wyjaśnia nasz problem.
Równowaga duchowa, serdeczności i szczęście oraz spokój i łagodność
Wpływ diety na kształtowanie się odpowiednich postaw psychicznych moralnych jest szczególnie wyraźny i nie da się go zakwestionować. Niewłaściwa dieta bezpośrednio oddziałuje na centrum życia psychicznego, to znaczy na mózg, a ponadto prowadzi do większości chorób somatycznych, które jeszcze bardziej pogłębiają psychiczne anomalie. Zaburzenia somatyczne i psychiczne wzajemnie się zazębiają i nigdy nie występują samodzielnie. Chodź stany psychiczne posiadają pewną niezależność od struktury i czynności organizmu, to jednak okazuje się, że ta niezależność jest minimalna. Poważna część społeczeństwa dotknięta jest zaburzeniami swych funkcji psychicznych. W związku z tym sugeruję się czynić pomoc chorym na duszy bliźniego
Więcej można zdziałać przez profilaktyczne uświadamianie wierzących na temat wpływu czynników fizycznych na ich życie duchowe. Łaska Boża Jezusa Chrystusa dotyka ludzi głęboko wierzących, jednak chodzi o to, aby człowiek zrozumiał, że cierpi albo może cierpieć, a nawet utracić zbawienie wieczne na skutek łamania naturalnego prawa życia ustanowionego przez Boga.
( to jest cytat, który kiedyś znalazłam i zapisałam, jak odnajdę źródło - to je podam. JK. )
Kącik harcerski - wiersze
Ledwie świt dzienny zarumieni morze
- Z Helskiego lądu na toń morską leci
Zew hymnu ..."Kiedy ranne wstają zorze" ...
To śpiewa obóz czujny harcerski!
A kiedy słońce kryje się w wód ławy
Płynie pieśń ..."Wszystkie nasze dzienne sprawy"...
Tak wita - żegna dzień, polskie wybrzeże
I skrawek morza naszego, polskiego,
W opiekę Bogu oddając się szczerze
Przez usta druhen z obozu letniego
A że obozy licznie zawitały
Więc często zdaje się - śpiewa Hel cały ...
Wszystkie harcerki najpiękniej śpiewają
I obóz ich jest najbardziej wzorowy ...
Staruszki - sosny przystanęły zgrają
I obserwują ten huf dziatwy zdrowy,
Co przybył do nas gdzieś z górnych oddali,
I dzisiaj pieśnią polską Boga chwali!
Wanda Krawczykówna
harcerka z I .Drużyny im.E.Plater.
22 lutego harcerze obchodzą Dzień myśli braterskiej
Hej przed nami bramy świata,
Lądy, morza, góry, rzeki
Nad wichrami duch nasz wzlata,
w ludzkie dzieje - w przyszłe wieki!
Hej siostry, czeka na nas trud ogromny
Idee przekuć w jeden czyn niezłomny -
Już przed nami wstaje zorza,
Błogosław nam wszechmoc Boża!
Nasz sztandar święty, lśni rozwinięty,
Braterskich węzłów skautowy znak
Świat nowy sami dźwigniemy sercami
Wzleci nad nami szczęścia ptak!
Leon Janta Połczyński - przedwojenny polityk związany z Brzegiem
Jezioro Bodeńskie
Uśmiechnęło się do mnie szczęście - na tę wycieczkę wybierałam się już myślami bardzo wiele razy. Ale jakoś nigdy nie było jak. Dotarcie tu zajęło mi aż 10 lat. Śmieszne, ale jednak. Ciągle los podrzucał mi zupełnie inne kierunki do zwiedzania i poznawania świata. Kiedy wreszcie dotarłam tu nad brzeg Jeziora Bodeńskiego w Maarburgu, moim oczom ukazał się widok zapierający dech w piersiach. Był słoneczny dzień, początek wiosny. Przede mną błękit nieba i niemal bezkresna tafla błękitnej wody. Płynęliśmy na drugi brzeg jeziora do Konstaz. W oddali majaczyły góry od strony Szwajcarii. Szczyty pokryte śniegiem. Mleczna mgła w oddali tłumiła kształty i rysy masywu. W sercu mi coś zagrało, moja wyobraźnia powoli rozkręcała się. Płynęliśmy promem, więc kiedy zostawiliśmy za sobą brzeg w oddali, przed sobą widziałam jedynie błękitną dal, w której niebo styka się z ziemią zalaną jak się wydaje bezkreśnie wodą. Byłam tym widokiem natury najpokorniej urzeczona. Ogromne jezioro niemal jak morze. Po jego drugiej stronie góry wysokie. Serce mi biło szybciej z wrażenia. Wiatr nadmuchiwał wilgotny smak wodnej bryzy. Słońce pieściło wszystkie moje zmysły. Odrzuciłam od siebie wszystkie detale przyziemnej rzeczywistości po co, na co i w jaki sposób się tu znalazłam. Liczył się w tym momencie tylko ten jeden fakt, że się tu znalazłam, pierwszy, a być może nie ostatni.
25 lutego 2023
02 października 2022
Podróż za chlebem
Kiedy wsiadłam do samochodu był wczesny ranek, a może nawet nie skończyła się jeszcze noc. Była czwarta rano. Było nas tam osiem osób. Wszyscy byli jeszcze bardzo zaspani. Tylko kierowca mile ożywiony życzliwym głosem przywitał mnie i zachęcał do szybkiego wejścia na pokład. Jedziemy kierując się na autostradę. Nawigacja na smartfonie kierowcy pokazuje trasę dojazdu. Kierować się będziemy na przyłącze Przylesie - Brzeg. Po drodze trzeba przejechać okoliczne wsie, które skądinąd przecież tak dobrze znam. Jadąc wąskimi krętymi drogami, mijamy zaspane jeszcze domy, towarzyszą nam gdzieniegdzie światełka, jak zwykle zaskakuje stary przejazd kolejowy (na którym wszyscy budzą się z nocnego letargu). Lecz ja już byłam w pełni obudzona, ponieważ nie mogłam spać tej nocy niezależnie od tego, że byłam zmęczona i położyłam się na dwie - trzy godziny z nadzieją na krótki sen. Kiedy wychodziłam z domu, miałam w głowie krótką listę niezbędnych rzeczy, które muszę koniecznie nie zapomnieć przed wyjazdem. Koniecznie sprawdzić czy jest zakręcony gaz, woda, pozamykane okna, zakręcone kaloryfery i wyrzucone śmieci. Muszę pamiętać żeby nie zostawić fusów w szklance ani żadnych organicznych odpadków. Potem już tylko wyłączyć prąd i zamknąć za sobą dobrze drzwi. Kiedy zabrałam ze sobą swoje walizki, torbę i plecak usadowiłam się obok zaspanej sąsiadki. Kierowca raźnie zamknął za mną drzwi i sam wskoczył do kabiny. Ruszyliśmy. Z radio płynęła skoczna muzyka. Prezenter radiowy próbował stroić jakieś żarty, ale jeśli o mnie chodzi, to raczej darmo poszły wysiłki. Zrobiłam znak krzyża oddając się w opiekę Maryi. Z Bogiem - zawierzyłam ten wyjazd. Nie miałam dobrego nastawienia, ale przekonywałam siebie, że wielokrotnie już tak było, że kiedy jechałam z obawami, to potem wszystko jakoś dobrze się odbyło. Byłam pełna obaw, jednak spychałam je, nie analizując logicznie ich przyczyn. Dam sobie jakoś radę, oj tam. Różnie przecież już było. W busie jest jeszcze kawałek Polski, czegoś co znam i traktuje, jak swoje. Rozmawiamy po polsku, radio nadaje w języku polskim. Dowcipy łapiemy w locie. Z niektórych z politowaniem kiwając głową uśmiecham się pod nosem, bo te tak powszechne w mediach uszczypliwości i złośliwości pod adresem rządzących wydają mi się jakoś płaskie. Ale to wszystko jest po prostu swojskie. Jedziemy.
Popularne posty
-
Willa Gustawa Bilda w Brzegu Karol Gustaw Bild pochodził z rzemieślniczej rodziny pochodzącej z Francji osiadłej w Brzegu w XVII w., któr...
-
Ignacy Jan Paderewski przemawia. By Unknown - United States Library of Congress, D zieło, na które patrzymy, nie powstało z nienawiśc...
-
Podczas wernisażu wystawy w Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu sylwetkę artystki przedstawiły kustosz Teresa Piasecka po lewej i kurato...
-
Niech w Nowym roku na każdym kroku los Wam sprzyja, a pech omija. Niech się marzenia wszystkie spełniają i samych doznań ...














